Szczęście.

Dawno dawno temu, na pierwszej wersji tego bloga napisałem post o tym co udało mi się odkryć. Kwestia ludzkiego szczęścia. W dzisiejszych czasach ludzie oceniają swoje szczęście przez posiadanie różnych dóbr, osiągnięć, jak i warunkują to od swoich relacji z ludźmi. Wnioskując dalej, najszczesliwszą osobą byłby posiadacz najnowszego iphona, ciuchów najlepszych marek, stanowiska kierowniczego w większej firmie i z przepiękną partnerką/przystojnym partnerem u boku. Czy to jest szczęście? Tak. Jasne, że tak. Jeśli ktoś warunkuje swoje szczęście przez te cechy, to jasne że tak. Gorzej, że takie szczęście można stracić. Praca się posypie, nie będzie gotówki na nowe ciuchy i gadżety, mąż czy żona zawsze może zostawić swojego partnera. I szczęście przepada. I co wtedy? Umartwienia się. Depresja. Koniec wszystkiego i utrata sensu życia.

Teraz druga sytuacja i właśnie moje odkrycie. Pewnie nie odkrylem Ameryki i nie wymaga to opatentowania, ale sądzę iż mało kto jeat świadom czegoś takiego. Uznałem, że szczęście to stan który można mieć, lub nie. I to zależy tylko i wyłącznie od człowieka. Można chcieć być szczęśliwym i po prostu to zrobić, zamiast uwarunkowywać to rzeczami materialnymi czy ludźmi. Nic nie jest potrzebne do szczęścia. To jest w każdym człowieku. I takiego bezwarunkowego szczęścia nie da się stracić póki człowiek nie zatraci samego siebie. A kiedy człowiek jest szczęśliwy, to to jest zauważalne przez otoczenie. Szczęśliwy człowiek będzie lepiej patrzył na świat, lepiej pracował, będzie efektywny i będzie pełnił lepszą rolę w rodzinie.

A co z marzeniami? Ktoś mi ostatnio powiedział, że jeśli człowiek porzuca swoje marzenia, umiera. I jest to najgłupsza rzecz jaką w tym tygodniu usłyszałem. Oczywiście na poczatku mądrość, oh ah. Ale po zastanowieniu. Marzenia. Kolejny warunek szczęścia dla masy osób. Dopóki nie zrealizuje swoich marzeń, nie będę szczęśliwy. Kurwa. Bądź szczęśliwy i dopiero weź się za marzenia. Poczuj szczęście całym sobą. Uśmiechnij się bez powodu. Zrób coś głupiego. Zachowaj się jak dziecko w sklepie z zabawkami. Bo inaczej jeśli jest jedna rzecz na której opierasz swoje szczęście, to wystarczy że ktokolwiek lub cokolwiek zabierze tą właśnie jedną rzecz i jest po robocie. Po wszystkim. Twoje życie nie ma sensu. Miło że byłeś z nami przez te lata.

Bądźcie kurwa szczęśliwi. To jest najważniejsze w życiu. Nauczcie swoje dzieci tego samego. Stwórzmy pokolenie, które nie będzie tak negatywnie nastawione do świata i nie będzie morzem hejtu na wszystko i wszystkich. Miłość to miłość. Uczmy się być szczęśliwi bezwarunkowo. Szukaliscie sensu życia? Oto on.

Dziękuję dobranoc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *